• Wpisów:39
  • Średnio co: 56 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:08
  • Licznik odwiedzin:1 593 / 2255 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

39#

8 zagrożeń

Nie wiem co ja zrobie.
chyba pójde spać
 

 

37#

Wywaliłam kalendarz
czas zbyt wolno płynie..
 

 

36#

Jak żałośni potrafią być nauczyciele..
Urwałam się bo już przesadzają -.-
 

 

35#

Znów nie mam szczęścia..
W niczym
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

#32

I cała szopka nazwana świętami wreszcie się skończyła..
 

 

31#

-Też znacie to uczucie?

-co?

-

-Jakie uczucie?

-No takie:

-jakie "takie" ?

-

-Co? Co to za uczucie?

-Uczucie niczego . Pustka, nicość ,spokój. Nic nie boli, nic nie uszczęśliwia

-I jak to wygląda? Jak to sie odczuwa?

-Właśnie tak

-Jak?

-
 

 

30#

Jak można być szczęśliwym?


To jest coś, czego nigdy nie rozumiałam
Tak się nie da
Przecież życie to udręka
Żyje tylko dla ludzi którzy mnie stworzyli, mimo że oni ciągle zachowują się tak jakby chcieli żebym nie żyła
 

 

29#

Dla mnie koniec świata mógłby być dzisiaj.
Ale taki prawdziwy
Mój własny koniec świata
Koniec tylko dla mnie
Kuszące, prawda?
 

 

28#

Dowiedziałam się że czeka mnie przeprowadzka.
Kurwa, zajebiście.

Nie ma to jak nie mieć przyjaciół
 

 

27#

Zwolnili brata z pracy, teraz zalega w domu i mam już go dość.
Nie może mieć jakiegoś kryzysu czy coś... iść
na piwo?
Koleżanki chciałam zaprosić
 

 

26#

Jednak nie będę anorektyczką.
bo ostatnio wpieprzam pączki z Biedronki
Może to i dobrze..
 

 

23#

Zmienię swój światopogląd.
Od teraz tylko ja się będę liczyć, kurwa
  • awatar Gość: Wypierdzielać stąd!
  • awatar Gość: oj nie grzecznie tak przeklinac!!!!!!!!!!
  • awatar Gość: @krolik baks: mI NIC NIE POMAGA. iTAK PLUJE NA UCZNIÓW :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 

22#

Chciałabym być anorektyczką.
Słyszeć głosy, nie móc mimo że się chce..
Stoczyć taką fantastyczną walkę w swoim życiu.
Nie chodzi o ciało tylko o psychikę, to boskie uczucie. Ale schudnąć też bym mogła
Taka wewnętrzna udręka ukoi największy ból.
Nawet ostatnio się pocięłam.
Nie poleciała krew, ale czerwone ślady zostały przez 1 dzień, a skoro zaczęłam to co dalej..
Zacznę więcej, więcej..
Fajnie mieć takie "prawdziwe" problemy.
Takie poważne, jak diabeł w mózgu.
Jak wstręt do czegoś co jest nieodwracalnie potrzebne
  • awatar вσ ¢ιєвιє ¢н¢є: @deszczooowa: przeżywasz coś niezapominanego, anoreksją nie bedzie dla ciebie tylko książka , internet tylko sama ty, udowadniasz sobie jaka jesteś silna, błachostka taka jak zerwanie nie boli wcale -same plusy za trochę cierpienia
  • awatar Franny: ciekawy blog
  • awatar deszczooowa: to bez sensu, zaczynać wplątywać się w to gówno, bo to jest fajne? nie radzę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

21#

Zaczynam lubić siebie.
Bo odszedłeś.
Widzisz?
Wcale nie byłeś mi potrzebny..
Ty tylko utwierdzałeś mnie w przekonaniu jaka jestem beznadziejna.
Ty tylko kłamałeś.
 

 

20#

Jutro będzie lepiej.
Wszystko jest lepsze od dzisiaj, tak myślę każdego wieczora i jakoś żyję
  • awatar perłaa: http://www.facebook.com/rakowska.photography/posts/468826443135554 - ma duzą szanse na wygranie sesji zdjeciowej ;) klikniesz 'lubię to' przy komentarzu ILONA KUBCZAK?:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

19#

Nie, nie boję się, nie nie boję się.
Dziewczynom podobam się, one lubią gdy je się łapie za tyłek


Nie, nie boję się, nie nie boję się, dziewczynom (nie) podobam się, one (po łapach dają) gdy je się łapie za tyłek
 

 

18#

Komputer- 3000zł
AparaT- 400ZŁ
Mecz z ukochanym- bezcenne
-TO JAK BEZ CENY TO JA BIORE!
 

 

17#

Własnie dotarłam do wpisu nr.9
http://bociebiechce.pinger.pl/m/12797804/9

Mineło 67dni i nie, nie boli mniej.

Boli bardziej i kocham Cię mimo że może teraz liżesz się ze swoim CHŁOPAKIEM.
Mimo że jesteś obleśny.
Mimo że rzygać mi się chcę jak na Ciebie popatrzę


Łzy same popłynęły
 

 

16#

Nie przestanę kochać bo mówisz że nic z tego nie będzie
Po prostu cicho, w bólu powspominam jak dobrze było sekundę przed twoimi słowami
Jak aż do teraz myślałam że to TY
 

 

15#

Szkoda że pokochałam potwora.
Mogłabym Cię jeszcze oswoić, ale musiałabym zapomnieć tamte dni..
 

 

14#

To nie ja się zmieniam.
To ty cofasz się w przeszłość i zaczynasz patrzeć na mnie jak na mądrą i dojrzałą osobę oczami 6-latka.
Ps. Nie jestem dojrzała, dalej Cię kocham
 

 

13#

Co masz na myśli,stojąc pod moim domem?
Przekreśliłam Cię rok temu, kiedy straciłeś swoją kolejkę i nic Ci to nie zrobiło.
Teraz mam czas.
To ja wychodzę w gry.
 

 

12#

Czemu patrzysz, jakbym się zmieniła?
Jakbym nagle zaczęła świecić?
Teraz się zakochałeś, bo teraz można już się malować i chodzić jak kto chce.
Właśnie teraz, kiedy ubrałam się całkiem inaczej, umalowałam i... dopiero teraz mnie zauważyłeś.
Ja zauważyłam Cię pierwszego dnia i tak było przez dwa lata.
Teraz, kiedy nie jestem sobą twoja kolej?
Przykro mi, wszystkie karty rozdane.
Może i przegrałam, ale mimo nagrody gwarantowanej nie wrócę do gry.
 

 

11#

Obiecaj mi, obiecaj, że zrozumiesz to co powiem.
Ja powiem Ci co do ciebie czuje, a ty zrozumiesz i odejdziesz.
I jakby nic się nie stało każde pójdzie w swoją stronę.
Mogę Ci zaufać?
No to mówię..

SPIERDALAJ!!!!!! -Do widzenia.
 

 

10#

360 stopni pomału, pomału obraca się w kierunku normalnego społeczeństwa.
Po roku melancholii należy przyzwyczaić sie do braku szczęścia i iść dalej.
 

 

9#

Biseksualny były chłopak ustawił sobie "wolny" na facebooku a za 3 dni "zajęty" z niejakim Patrykiem.

KURWA!
KURWA!
KURWA!
PIERDOLE!

Dobrze że kiedy jeszcze ze sobą chodziliśmy nie zaproponował trójkącika.

Kurwa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

8#

Nie myślcie sobie że jestem smutna i wysyłam gówniany spam. Bardzo dobrze.
Wisi mi że nie komentujecie.
Ja was nie zasypuje spamem to zostawcie i mnie.
Tu blog ma normalna dziewczyna.
Pewnie nawet tego nie zauważyłeś ale ona dalej tu jest.
Trudno.
 

 

7#

Przepraszam was, że mój blog nie jest ani w ułamku godziny tak ładny, kolorowy, zabawny, ciekawy, mądry, szalony i bezpretensjonalny jak blogi innych.
Może ja tak nie potrafię.
Nie jestem chodzącą patologią, nie myślcie tak.
Po prostu mam psychiczną huśtawkę.
Przestałam ufać ludziom.
Boję się nawet nawiązać prawdziwą przyjaźń.
Mam tylko internetową przyjaciółkę.
Przepraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

6#

Pewnie zastanawiacie się, czemu tak rzadko pisze.
Otóż za każdym razem kiedy zaczynam zachciewa mi się płakać.
Naprawdę nie wiem czemu.
Może odbieram bloga jako powrót do przeszłości która bolała.
Może odbieram go jako miejsce wyznania grzechu, miejsce gdzie otwarcie mogę powiedzieć "jest mi źle!"
Nie wiem.
Nie wiem...
 

 

5#

Spotkałam Maćka. Chyba się zakochałam ale wszystko diabli wzięli bo zapytał mnie czy gdzieś wyskoczymy a ja nie mogłam a za tydzień miał inną laske.
Co się dziwić?
Przystojny, więc ma brane a resztę ja spieprzyłam bo nie mogłam.
Się speszył i tyle. Aż się dziwie czemu to tak lekko odbieram. Pewnie w nocy się rozpłacze a teraz udaje że jestem twarda..
  • awatar Yetii !: oj nie przejmuj sie jest miliony innych chłopaków! :) pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

4#

postanawiam zabić swój ból wódką, by nie myśleć o tych świniach które kiedyś były mi bliskie i o chłopaku który jest .... aż wstyd przyznać... Biseksualny.

Wstyd wygrał i zerwałam. Nie wiem co myśleć.
 

 

3#

Dopiero dowlokłam się do domu.
Bez sensu. ^ale odkrycie^
Czuje że.. nie żyje.
cO u WaS?
 

 

#2

Już wróciłam.
Ze szkoły oczywiście.
Dzisiaj nas wyjątkowo krótko trzymali.
I dobrze.
Wreszcie można odetchnąć.
Już straciłam rachubę czasu.
No bo tydzień gimnazjalisty jest beznadziejny.
5 dni masz to samo i 2 nudów.
Rewelacja. NO REWELACJA.
Chyba się zagłębie w lekturze.
Mam jakąś taką fazę na to Monster High.
Ale swoją drogą, nie wiem czym się tak zachwyją.
Ciekawa, bo ciekawa, ale tak się nią wszędzie podniecali jakby miała przebić Harry'ego Potter'a..
No cóż, dalej nie wiem, po co się znalazłam na tym małym świecie, w tej malutkiej stolicy, gdzie co chwila natykam się,na mieszkającego na 2 końcu miasta wkurwiająco idealnego R..
Już nawet nie można pójść skopojnie do "Żabki" bo możę on przypedałuje rowerkiem AKURAT do tej, żeby kupić sobie Chipsy..
No nic.
Czuje, żę i tak nie zrozumiem.

Lubię snuć takie refleksje.
Nie wiem czemu, ale M. i P. ciągle mi powtarzają, że to ciekawe, że mam takie "głębokie myśli"
Sama w to nie wierze, ale co mi szkodzi tak się pochwalić???
No bravo.
Teraz właśnie zmazałam sobie lakier z paznokcia.
Zwalmy zło i grzechy całego świata na klawiaturę...
Póki jeszcze możemy.
Póki każdy w domu nie będzie miał dotykowych ekranów..
 

 

#1

Założyłam bloga, żeby pisać o czymś.
Dla mnie pasjonującym, dla Ciebie ciekawym, lub... jeśli jeszcze nie jesteś dojrzały, lub to nie w twoim stylu- nudnym.

Nie zmuszam.
Nie mam problemu, że piszesz "ale nudy"
Ja się mogę śmiać.
Że ty masz bloga o niczym i go wychwalasz.
A ja mam o czymś i nie rozumiesz.
Sens istnienia jest w byciu kimś.
Żeby w czymś było coś.
Tak więc ja jestem tu i teraz.
I zakładam bloga.
O życiu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›